Stosunki polsko-niemieckie, przedwojną

Najświeższe Informacje

Po upadku Czechosłowacji


W marcu 1939 roku nastąpił rozbiór państwa czechosłowackiego. Rozbiór ten przygotowały: zabór Sudetów we wrześniu 1938, zgoda państw zachodnich na ten akt agresji oraz ich polityka wobec Niemiec w miesiącach następnych. Również w marcu 1939 roku Niemcy usiłowały nadać swej agresji charakter legalny. W tym celu drogą presji uzyskały „dobrowolną zgodę" nowego prezydenta Czechosłowacji — Hachy i ministra spraw zagranicznych — Chvalkovskiego. Podobnie jak dotychczas, również w przededniu zaboru Czechosłowacji, III Rzesza spowodowała wzmożenie akcji mieszkających tam Niemców, prowokując ekscesy, które miały umożliwić propagandzie niemieckiej wysuniecie tezy o prześladowaniach Niemców przez władze czechosłowackie. Mimo wyraźnego zagrożenia bezpieczeństwa Polski przez akcję niemiecką przeciwko Czechosłowacji, oficjalna prasa polska, co praktycznie było jednoznaczne z prasą Obozu Zjednoczenia Narodowego, zamieszczała depesze o wydarzeniach w duchu proniemieckim oraz anty-czeskim. Tak na przykład „Gazeta Polska" z dnia 14 marca 1939 donosiła o napadach na Niemców dokonywanych przez Czechów, o wzrastającej rzekomo akcji represji wobec Niemców, o zbrodniach dokonywanych na Niemcach w Brnie itp. W większości wypadków informacje te oparte były na głosach prasy niemieckiej -. Organizowane przez niemieckie czynniki oficjalne marsze chłopów niemieckich na Brno, określała jako wyraz samoobrony wobec antyniemieckich akcji Czechów. 15 marca 1939 „Gazeta Polska" z zadowoleniem powitała rozpad państwa czechosłowackiego, wkroczenie wojsk węgierskich na terytorium Ukrainy Zakarpackiej oraz proklamowanie „niepodległości" Słowacji. Uczyniła to, mimo że w tym samym numerze zamieściła depeszę premiera Słowacji ks. Tiso do Hitlera, w której m. in. czytamy: ,,W imieniu narodu słowackiego zwracam się do Waszej Ekscelencji, jako do wodza, pod którego przewodnictwem naród niemiecki bronił zawsze wolności oraz prawa samostanowienia narodów i proszę o natychmiastową pomoc dla Słowacji". Zatem było to jednoznaczne zaproszenie Niemiec do ostatecznego rozbioru Czechosłowacji. Powstałe Państwo Słowackie było marionetkowym tworem pod niemieckim protektoratem. Wobec tego Tiso spełnił rolę niemieckiego „konia trojańskiego”.

Ciekawe artykuły

Ludowcy i Zielony Sztandar

Z krytyką rządu i jego polityki zagranicznej wystąpiło również Stronnictwo Ludowe. Dało ono wyraz swemu zaniepokojeniu rozwojem sytuacji we wspomnianej uprzednio uchwale NKW. „Zielony Sztandar" ocenił utworzenie „niepodległej" Słowacji jako rezultat inspiracji niemieckiej, widzącej w tym środek do ostatecznej likwidacji państwa czechosłowackiego. Przewidywał też możliwość zwrócenia się agresji hitlerowskiej przeciwko Polsce, uznając, że rozbiór Czechosłowacji ułatwiał Niemcom to zadanie i w sposób niezwykle niebezpieczny komplikował sytuację Polski.
Wiele gazet opozycyjnych podjęło ostrą krytykę stanowiska rządu polskiego wobec rozbioru Czechosłowacji. Ponieważ oficjalnie rząd polski nie ujawnił swego stanowiska co do całokształtu problemu, krytyce podlegały więc tylko niektóre, ujawnione aspekty tego stanowiska. Dotyczyło to przede wszystkim stosunku rządu polskiego do utworzenia państwa słowackiego. W tej sprawie rząd polski oficjalnie wypowiedział się dwukrotnie. Po raz pierwszy uczynił to Beck 11 marca 1939 na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych Senatu. Wystąpienie to miało więc miejsce na kilka dni przed utworzeniem „niepodległej" Słowacji. Beck ujawnił wówczas, choć w formie zawoalowanej, przekonanie o bliskim oderwaniu się Słowacji od państwa czechosłowackiego. W sformułowaniach nieco mglistych poświęcił on problemowi słowackiemu tyle uwagi, że należało to odczytać jako zapowiedź zmian w tym rejonie. W przemówieniu Becka można było również znaleźć...... Czytaj więcej >>

Reklama

epapieros, vps, najlepszy serwer